Wysoka Głogowska
ZAPRASZAMY!

Wysoka k/ Rzeszowa , a obecnie administracyjnie Wysoka Głogowska leży na Płaskowyżu kolbuszowskim pomiędzy dolinami Wisły, Wisłoki i Sanu oraz obniżeniem Pradoliny Podkarpackiej , która to dolina powstała na wskutek cofania się lodowca, zostawiając podłoże piaszczysto-żwirowe z glinami czwartorzędowymi i pokrywami pochodzenia eolicznego - lessem. Region był krainą rolniczo-leśną. Na obszarze Kotliny Sandomierskiej zachowały się resztki dawnej Puszczy Sandomierskiej.(Lasy w okolicach Boru, Głogowa Małopolskiego, Wysokiej Głogowskiej, Przewrotnego w stronę Sandomierza). Pierwotnie występowały tu lasy mieszane (sosna, świerk, jodła, buk, klon).

Już od XII i XIII wieku drzewostany rosnące na dobrych glebach zostały stopniowo karczowane i zamieniane na pola uprawne. XIV wiek przyniósł dalszy wyrąb Puszczy Sandomierskiej. Związane było to z postępującymi na szeroką skalę osadnictwem, gdzie rycerstwo w tym wieku prowadziło wręcz swoisty wyścig lokacyjny, a szczególnie wsi. Osadnictwu przeważnie sprzyjały tu naturalne szlaki drożne podyktowane ukształtowaniem terenu i przebiegiem dolin rzecznych. Szlak podkarpacki wytyczony przez przebieg progu Karpat w dawnych czasach łączył Ruś ze Śląskiem, a przez Bramę Morawską z Czechami. Od tej równoleżnikowej trasy komunikacyjnej odchodzą szlaki dolinami Sanu i Wisłoka , które sprzyjały rozwojowi wielu miast takich jak; Ropczyce , Przeworsk, Rzeszów, Łańcut. Były to miasta - grody pełniące rolę ochronną na szlaku w swoich dobrach, oraz broniły w razie potrzeby granic nowo powstającego Państwa Polskiego. Często wznoszone były na pierwotnych grodziskach Piastowskich jak: Rzeszów, Łańcut. Tym też dopiero w XIV wieku jako już zasobnym grodom, zostały nadane prawa miejskie na prawie magdeburskim przez króla Kazimierza Wielkiego, później przez króla Władysława Warneńczyka. Powstałe miasta - twierdze; Rzeszów 1304, Łańcut 1371 potrzebowały zaplecza gospodarczego. Dlatego w obrębie swoich dóbr od XIII i XIV wieku zaczęto zakładać wsie na prawie magdeburskim - niemieckim. Pierwotnie wsie nazywały się osiedlami bądź też siedliskami (1340). Każdy nowo osiadły otrzymywał od właściciela siedliska jeden lub dwa łany ziemi na swoją przeważnie 4 - 5 osobową rodzinę w zależności od regionu. Osadnicy otrzymywali zwolnienie z pewnych opłat na określoną liczbę lat w zależności od umowy oraz pana w razie klęski nieurodzaju i innych nieszczęść. W zamian osadnik był obowiązany też świadczyć pewne usługi na rzecz dworu, miasta, użytku. Płacić część podatków itp. Podczas nieobecności właściciela wsi lub jego zarządcy nad sprawnym funkcjonowaniem czuwał desygnowany przedstawiciel wsi - sołtys, który przeważnie posiadał szereg dużo większych przywilejów niż pozostali osadnicy.

W XIV wieku tj. do roku ok. 1340 przeciętna osada liczyła od 20 do 30 osób, co wiadomo ze spisów opłat zwanymi świętopietrze, pobieranych w poszczególnych dobrach, często z wyszczególnieniem wsi.

Lokalizację na terenie, który nas interesuje, rozpoczął król KAZIMIERZ WIELKI, który w 1340 roku podbił Ruś Halicką, ziemię książąt ruskich i zaczął sprowadzać ludność. Początkowo między innymi z Mazur w okolice Rzeszowa do wsi Łąka, która to spełniała rolę królewskiej stadniny, gdyż w tym grodzie warownym hodowano konie bojowe. 

Po zajęciu przez króla Rusi Halickiej, tereny, o których mowa, nie były prawie zamieszkałe. Na olbrzymich dzikich terenach panowała pustka. Dopiero osadnicy, którzy przybyli tu pieszo, bądź przyjechali na skrzypiących wozach zaczęli organizować jakiekolwiek życie.

 19 stycznia 1354 r. Kazimierz Wielki nadał Janowi Pakosławowi ze Strożyska - miasto Rzeszów z okolicą po Dąbrowę na północy, Czudec na zachodzie i wieś Leżajsk na wschodzie. 

JAN PAKOSŁAWIC ze Strożyska (zm. ok. 1374) wybitny dyplomata i rycerz. Przyjął nazwisko Rzeszowski. Był założycielem rodu Półkoziców Rzeszowskich, którzy władali miastem do 1583 r. 

Około 1360 wystawił kościół w Rzeszowie na Staromieściu. Miał trzech synów z których każdy miał na imię Jan: 

  1. Jan Feliks Rzeszowski z Przybyszówki był kontynuatorem linii Półkoziców Rzeszowskich 
  2. Jan Rzeszowski 
  3. Jan z Rzeszowa Staromiejski 

Po śmierci Pakosławica dobra rzeszowskie przypadły jego synom, ale nadal zarządzane były wspólnie. Obejmowały one wówczas miasto Rzeszów i 26 wsi. Dopiero w 1450 r. nastąpił podział majątku na trzy oddzielne zespoły.

Później rodzina jego przyjmując nazwisko od miasta RZESZOWA, nazywała się RZESZOWSKIMI i z kolei przyjmowała ona z biegiem czasu i inne miana. 

Lokacja na terenach należących do Jana Pakosławica ze Stróżysk - protoplasty rodu Rzeszowskich, do innych miast na szlaku handlowo-komunikacyjnym przebiegała dość sprawnie. Między innymi za sprawą spokrewnionych i władających na przemian tymi dobrami rodów: Rzeszowskich, Ligęzów, Stadnickich, Pileckich, Opalińskich później Lubomierskich, Potockich i innych.

 Jak wynika z topografii, każda lokowana wieś w zależności od warunków geograficznych i możliwości zajmowała się inną produkcją niż sąsiednie. I tak na przykład: osada puszczańska Zaczernie, zajmowała się ważeniem piwa i zbieraniem runa leśnego. Wola Zarczycka - wieś leżąca wśród lasów Kotliny Sandomierskiej założona w 1578 roku przez Piotra Zarczyckiego istniejąca już wcześniej jako osada grodowa, zajmowała się na skalę przemysłową przerobem drzewa i wytopem żelaza. WYSOKA GŁOGOWSKA - wieś położona na północ od Rzeszowa nad potokiem Szuwarka (obecnie zwany Gołębiówka) - znana już była w średniowieczu , należąca od XIV wieku do parafii Zaczernie była osadą puszczańską. Mieszkańcy zajmowali się wówczas wyrębem drzewa i produkcją wyrobów drewnianych . Osada Jasionka znana była już w XIV i XV wieku a ludność w niej zajmowała się rolnictwem. Sokołów Małopolski powstał w XIV wieku, mieszkańcy zajmowali się łowiectwem i pasterstwem. Medynia Głogowska - Łańcucka powstała nieco później.  Na tych terenach już od najdawniejszych czasów ludność zajmowała się garncarstwem, rzemiosłem i umiejętnością wyrobu naczyń glinianych przyniesioną z Niemiec. 

Źródła pisane wskazują, że w początkach okolice te zostały głównie zaludnione przez ludzi ze Śląska i Saksonii. W późniejszych wiekach nastąpił napływ osadników innych narodowości: Rusinów, Węgrów, Czechów.

WYSOKA k / Rzeszowa, (dzisiaj Głogowska) założona w XIV wieku. Pierwotna nazwa tej wsi brzmiała Wysoka, było to tak jeszcze w 1414 roku, potem Wola Wysoka, około 1443 roku wieś wchodziła w skład dóbr Jana Rzeszowskiego. (Jan z Rzeszowa, Jan Rzeszowski), ok. 1411-1488, podskarbi koronny. 1469-71 (lub do 1472), wielkorządca i żupnik krakowski, od 1471, biskup krakowski od 1471. 

Początki XVI w. to liczne niszczące najazdy Turków, Mongołów, Kozaków i Tatarów na te okolice, bo niedaleko naszej wsi, przez miejscowość Łąka prowadził główny gościniec z Rusi Czerwonej do Węgier. Skrawek z tego gościńca zachował się do dzisiaj pod nazwą Tłoki. Następnie poprzez ożenek część dóbr przeszła do rodu Ligęzów. Za panowania króla Władysława Jagiełły duża część dóbr wraz z Wysoką należała do trzeciej żony króla - Elżbiety Granowskiej. Po śmierci Elżbiety Granowskiej spadkobiercami zostali starający się o nie Pileccy. Szczególnie znaną jest bogata dziedziczka Anna Pilecka Kostkowa, ostatnia z rodu Pileckich (+1631 r.).

1 - voto (ślub) = zamężna w 1586 r. z Krzysztofem Kostką ( + 1602 r.) - starostą kościerzyńskim.

2 - voto = 1605 r. za Łukaszem Opalińskim (starszym) - kasztelanem poznańskim w latach (1614-1620) - marszałkiem wielkim koronnym (1630-1650) -wojewodą rawskim (w 1650-1654) - starostą leżajskim (od 1593) - starostą śremskim i kolskim. Do którego w latach 1593-1654 należał Leżajsk (królewszczyzna) - później do wdowy po nim Elżbiety z Fiolejów, która w 1655 r. scedowała na swojego zięcia Andrzeja Potockiego. Anna z Pileckich miała 38 posiadłości, w tym dwa miasta Sokołów Małopolski i Tyczyn i część w Pruchniku oraz 35 wsi zorganizowanych w kluczu Sokołowskim, które były jej dobrami posagowymi i do którego należały wsie takie jak: Stobierna, Nienadówka. Wola (Wólka) Turza, które po jej śmierci ( + 1631) otrzymał jej syn Mikołaj Rafał Kostka, krajczy królowej w 1629 r. - starosta malborski, starogardzki (+ w 1638). A po nim w 1638 r. - jego córka Katarzyna, Zofia ( +1644) zamężna za Dobiesławem Cieklińskim - kasztelanem czechowskim. Po jego rychłej śmierci majątek przejęła wdowa po Mikołaju Rafale Kostce Zofia Plamięcka, która 1646 r. zapisała całość tych dóbr Michałowi Działyńskiemu, jako wnukowi Heleny Plamięckiej. Doprowadziło to do długotrwałego sporu, bo o dobra sokołowskie i łąckie zgłaszał pretensje Władysław Dominik Ostrojski - Zasławski, a do Tyczyna rościli sobie prawo Braniccy - traktując je jako posag Anny Beaty - córki Stanisława Wapowskiego - kasztelana przemyskiego, a matki Jana Klemensa Branickiego - marszałka nadwornego koronnego . W końcu 1670 r. Branicki najechał Tyczyn i zagarnął miasto z kluczem. W 1674 r. wdowa po nim Aleksandra Katarzyna z Czarnieckich formalnie wykupiła sporne dobra , które na dłużej były własnością Branickich. 

Wieś Wysoka z parafią Zaczernie, o której to losy głównie nam chodzi, znalazła się w posiadaniu rodu LUBOMIRSKICH. Ze zdolnościami do gospodarowania bywało różnie. Dlatego Lubomirscy oddawali w dzierżawę niektóre dobra. 

Lubomirscy posiadali m. in: Lubomierz, Nowy Wiśnicz, Łańcut, Wilanów, Przeworsk, Rzeszów, Tarnów, Jarosław, Lubowla, Janowiec, Puławy, Mokotów i Łazienki w Warszawie oraz Dąbrowa Tarnowska, Dubno, Czarnobyl, Równe, Dubrowna, Kruszyna, Rajcza, Chodorów. 

Wysoka, nie była to wioska mała mimo niszczącej ludność "zarazy"(choroby zakaźne). W Wysokiej zamieszkiwali też Żydzi. Świadczą o tym dokumenty stwierdzające odprowadzenie do kasy kahału w Rzeszowie w 1757 roku 30 złotych.

 

Posesorami Wysokiej i innych wsi byli WIESIOŁOWSCY, później MORSCY, którzy to w 1781 roku kupili dzierżawione dotychczas dobra na własność. Od 1801 roku właścicielem był IGNACY MORSKI ożeniony z Magdaleną hr. Dzieduszycką właścicielką Zarzecza. 

Ignacy hr. Morski był człowiekiem niezbyt urodziwym, garbatym i dziwnego usposobienia. Po Jego śmierci śmiano się, że nawet drzewo posadzone na jego grobie wyrosło garbate, jak go zapamiętano był człowiekiem rubasznym, a i zboczonym moralnie. Nie widząc nadziei na poprawę, opuściła go żona, nie zostawiwszy mu potomka. Hrabia szybko znalazł sobie nową towarzyszkę życia. Była nią Zofia Oborska. 

Zofia Oborska z Potockich (ok.1787-1857) - m.in. właścicielka Łąki, w pow. rzeszowskim, przez pewien czas tam mieszkająca. Jako kochanka zarządzała i później przejęła po Ignacym hr. Morskim majątek (1819 - 1835). Również i ona była lekkich obyczajów, lubiła życie wystawne. Prawdopodobnie miała dziecko z Ignacym hr. Morskim oraz z zarządcą z Nienadówki. Bawiła się w miastach, szczególnie w Paryżu. W miarę kurczących się pieniędzy, sprzedawała - bądź dzierżawiła swój majątek. Również część zlicytowano za długi. Nie lubiła proboszcza parafii w Łące, który to zawsze rościł sobie prawo, by Wysoka, Stobierna itp. płaciły mu dzierżawę mimo, iż Wysoka należała do parafii Zaczernie. Nakazywała swym oficjalistom i kmieciom, by nie płacili dziesięciny. Spory przybierały na sile, a chłopi jak wiadomo, szydzili z księdza, tym bardziej mając w świadomości przyzwolenie swojej Pani. Szczególnie na parafię w Łące "wypięła się" Stobierna w 1821 roku. Sprawa trafiła do urzędów . Spór nie został rozstrzygnięty, bo władze nie bardzo chciały zająć się tą sprawą. W roku 1824 spory o dziesięcinę trwały nadal. Tym razem między księdzem Nowickim w Łące a administratorem, leśniczym w Wysokiej Głogowskiej Michałem Dawidowskim.

a15a20a21a28

Mapy położenia Wysokiej za czsów Galicji. Przełom XVIII / XIX wieku.

Ostatnimi właścicielami Wysokiej Głogowskiej byli POTOCCY z Łańcuta. Znieśli w 1848 roku pańszczyznę. Ale chłopi musieli wykupić się w zależności od umowy indywidualnej lub grupowej. To znaczy: odrabiać w określonym czasie (nawet do roku określoną) liczbę dniówek sprzężąjnych, pieszych, uregulować płatności w zbożu, robociźnie lub innych pożytkach , opłacić czynsz. 

Ważną rolę w historii wioski odegrali posiadacze ziemscy Bieniaszewscy. 1855 r.- Józef i Emilia, 1872 r. Stanisław, 1886 r. Halina, a od 1904 r. do II wojny światowej Jan Kamil i Wanda Bieniaszewscy. Było to małżeństwo bezdzietne, posiadali kilkadziesiąt hektarów pola i około 40 sztuk bydła. Miejscowa ludność pracowała u Pana przy pracach polowych za niewielkie pieniądze, albo za zebrane płody rolne. Za prace przy zbieraniu ziemniaków płacił Pan 1 złoty i każdy ze zbierających mógł sobie zabrać koszyk ziemniaków za jeden dzień pracy. Podczas żniw pracowało nawetpo 14-stu kosiarzy. Dobrymi kosiarzami byli kosiarze z Tajęciny. Panu nie wiodło się prawdopodobnie najlepiej , ponoć stale był zadłużony. Jan Bieniaszewski przeżywszy lat 70 zmarł w 1937r. natomiast Wanda Bieniaszewska przeżyła 72 lata zmarła w 1945r. Są pochowani we wspólnym grobie na cmentarzu Pobitno w Rzeszowie. W skład majątku wchodziły: park, stajnie dla bydła oraz parterowy dworek, zachowany do dzisiaj - wzniesiony około połowy XIX wieku - który przechodził przeobrażenia. Po II wojnie światowej (1939-1945) służył jako szkoła podstawowa 7 klasowa do roku 1965, później dom nauczyciela, a obecnie mieszkania prywatne.

dworek1Dworeka17a23a24a22

U schyłku XIX wieku wioska liczyła ok.1800 mieszkańców. 

Podczas okupacji w rejonie Wysokiej Głogowskiej i Stobiernej działały oddziały partyzanckie, dlatego w roku 1943 hitlerowcy dokonali pacyfikacji wsi, mordując 11 mieszkańców.

W latach powojennych ludność utrzymywała się głównie z rolnictwa, prawie każde gospodarstwo posiadało konia (bardziej zamożni mieli nawet po dwa), krowy, świnię i kury. Średnie gospodarstwo liczyło od 3 - 5 ha gruntu, pod względem żywności było samowystarczalne, jedynie za sprzedane jajka, masło i mleko kupowano sól, cukier i inne niezbędne produkty. Głównymi uprawami były zboża (żyto, pszenica, proso (jagła), ziemniaki, buraki pastewne, koniczynę i łubin. Do prac polowych jako siły pociągowej używano koni. Podstawowy sprzęt rolniczy to pług, brony i radła. Do sadzenia ziemniaków jak i do ich zbioru używano motyki, natomiast zboża koszono kosą, później były kosiarki konne. Zaraz po wojnie zboże młócono cepami, później maszynami tzw. śmieciarki napędzane końmi poprzez przekładnie zwane kieratami.

Jednymi z pierwszych gospodarzy, którzy mieli takie maszyny był Andrzej Poźniak. Sprzęt mógł zakupić dzięki pracy w kopalni Ameryki USA. Później usługami w zakresie omłotów, oraz obróbką ziarna prosa na kaszę zajmował się jego zięć Józef Baran (znany wśród mieszkańców jako "Baranek"). Z usług tych korzystali zarówno mieszkańcy Wysokiej jak i  sąsiadujących miejscowości. Kasza jaglana była w tym czasie jedną z podstawowych potraw.

Żniwa (zbiór zbóż z pól) - koszenie zboża odbywało się za pomocą sierpa (czasy przed i wojenne) albo kosy. Ścięte zboże wiązano w snopki i składano na polu do wyschnięcia w mądle (15 snopków). 4 mądle to była kopa (60 szt). Po wyschnięciu zwożono wozami z zaprzęgiem konnym do stodół. Był to bardzo ciężki okres prac. Przeważnie koszeniem zbóż zajmowali się chłopi, a odbieraniem i układaniem snopków kobiety i dzieci.

Na obszarze nowej Rzeczypospolitej po II wojnie, liczącym 311,7 tys. km2, Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej szybko przystąpił do organizowania przemian, zarówno gospodarczych, społecznych, jak i administracyjnych. Wprowadzono podział na 16 województw, 317 powiatów, 2992 gromady i 700 miast.

Komuniści polscy, do spółki z Sowietami, zawładnęli społeczeństwem i przystąpili do budowania Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, która miała stać się państwem socjalistycznym na wzór Związku Radzieckiego. Jak pokazał czas, reformy gospodarcze, społeczne i polityczne okazały się być chybione, a stopa życia społeczeństwa polskiego malała. Polska oddalała się od cywilizowanych krajów Zachodu, które przeżywały niesłychany rozkwit ekonomiczny, którego podstawą była pokojowa współpraca. Niszczone od środka kraje demoludu traciły wartość i znaczenie, stając się coraz bardziej zależnymi satelitami Związku Radzieckiego.  

Z upływem lat wioska zaczęła sie mechanizować, powstała Spółdzielnia Kółek Rolniczych, która wykonywała usługi takie jak orka , omłoty zboża, opryski roślin itp. Około lat 60-tych zaczęto uprawiać truskawki, później pomidory gruntowe, marchew i inne rośliny dla potrzeb rzeszowskiego zakładu "Alima". Wioska w tym czasie rozbudowała się bardzo . Po przemianach w Polsce w latach 90-tych Przedsiębiorstwo Alima zostało sprzedane amerykańskiej firmie "Gerber". "Alima -Gerber" zmieniła profil produkcji, a tym samym pozbawiła wielu okolicznych rolników dochodu. Rodziny były bardzo liczne średnio 5 - 7 osób. Młode pokolenie widząc ciężką pracę na wsi zaczęło zdobywać wiedze i po skończonej szkole podstawowej uciekali do miasta aby sie uczyć w szkołach zawodowych i średnich. Po usamodzielnieniu się ich, wiele osób założyło swoje rodziny i pozostało w mieście. 

Według stanu na rok 2008 - Wioska liczy ok. 600 domostw, 2200 mieszkańców. Miejscowość została zelektryfikowana, jest sieć gazowa, kanalizacyjna i telekomunikacyjna. Można też korzystać z Internetu za pomocą łącz telefonicznych lub radiowych.